<<< Początek powieści (precel Horoskop)
2 stycznia 2504 08:07
Uwaga tranzyt
Mars Merkury - aspekt ścisły 3.01.2504r 13:18:04,8754214, czas działania 2 dni przed dzień po.
Dodatkowe wskazówki:
Przepływ informacji musi byś obustronny:
1) Ja podaję terminy i spodziewam się krótkiej, precyzyjnej relacji.
2) W przypadku gdy w podanym czasie nic się nie dzieje, też proszę o relację.
3) W przypadku gdy coś się wydarzy w innym czasie niż podany proszę o uściślenie czasu i okoliczności kiedy to miało miejsce i co się działo?
Bardzo ważna jest rzetelność informacji! Informacja nieprawdziwa uniemożliwia współpracę…
Wynajęłaś mnie na swojego astro - psychoterapeutę dlatego muszę trzymać się rygorystycznych procedur. W zamian ty zostaniesz moim nauczycielem „seksu tantrycznego” … Widzę znaczne braki …
Czuję taką pustkę i ból…
W życiu są ważne tylko dwie rzeczy:
Cierpienie i Śmierć
Reszta to mniejsze bądź większe “g…”
Całusek na Nowy Rok
Franciszek
Uwaga autorska: Astrologia wyjaśnienie pojęć:
Seks tantryczny, co to jest? – jest to bardzo prosta praktyka dla początkujących joginów.
Po wstępnym okresie umartwień i ascezy… W zupełnym odosobnieniu. Najlepiej w dżungli … Na szczycie góry albo na pustyni. Głód, ubóstwo, bezsenność. Zalecany okres minimum 12 lat, najlepiej 30 lat. Stosujemy procedurę jak niżej:
- rozpoczynamy od kriya jogi, wyciągamy jelita wraz z żołądkiem i przełykiem ręką przez odbytnicę i czyścimy je w czystej przegotowanej albo źródlanej wodzie .
- następnie zasysamy członkiem w przypadku płci żeńskiej wargami sromowymi mniejszymi od 100 kg do tony rtęci , jeżeli ktoś nie ma tyle rtęci można ją zastąpić ciekłym ołowiem albo żelazem. Proces zasysania polega na silnym zaciśnięciu zwieracza odbytu.
- po tych wstępnych przygotowaniach przechodzimy do stosunku płciowego z partnerem, partnerką. W czasie stosunku utrzymujemy kumbhakę czyli nie oddychamy i stosujemy wszystkie rodzaje bandh łącznie z zaciśnięciem zwieracza odbytu czyli aświni-mudrą przypominającą wypróżnianie się konia oraz nauli. Liczba wsunięć członka do pochwy nie może być mniejsza od 120 milionów razy w jednej turze , takich tur nie może być mniej niż 160 milionów razy w jednej serii, ilość wykonanych serii jest dowolna. Względnie poprawnie wykonany seks tantryczny zajmuje od pół roku do 12 lat.
Uwaga: jeżeli nie jesteś w stanie zatrzymać oddechu na pór roku nie praktykuj stosunków tantrycznych bez przewodnika duchowego czyli Mistrza np.; SEO baby.
Wbrew pozorom praktyka nie kończy się jakimś szczególnym doznaniem, nieziemskim orgazmem czy transcendentalnymi halucynacjami, itp. …, właściwie kończy się brakiem doznań i odczuć.
Na zakończenie połóż się na plecach, rozluźnij mięśnie i odpocznij przez 6 minut.
enjoy.
2 stycznia 2504 11:47
U lala!
Ok, wieczorem 4 stycznia wyślę ci raport, kupiłam sobie kalendarzyk do tranzytowych notatek.
całuję
Marcelina
2 stycznia 2504 16:58
Franciszku
Piszesz tak “w życiu są ważne tylko dwie rzeczy.:
Cierpienie i Śmierć
Reszta to mniejsze bądź większe “g…”
Nie jesteś zbyt optymistyczny w Nowym Roku…
Właściwie to w pełni się zgadzam z tym zdaniem ale ostatnio dużo myślę o
“surfowaniu na fali życia”
a nie stawianiu jej oporu, o pewnych “widełkach” między cierpieniem, a błogostanem i żeby się w tym harmonijnym nurcie znaleźć. Nie zawsze jest tak samo, przynajmniej nie musi być…
Mam chwilę czasu bo do Kacperka przyszły dzieciaki mogę rozpocząć relację:
-31 grudnia, najgorszy dzień w ostatnim okresie, czułam się, jak kot z puszką przywiązaną do ogona, ostre zwarcie z Kacperkiem, agresja 19.00 -20.00, tęsknota za „chuj” wie czym…
-1 stycznia spokój, goście w domu najpierw pół dnia Judasz potem koleżanka Gertruda z dziećmi. Ta do której byliśmy zaproszeni na sylwestra.
Tu się rysuje pewien problem. Ona się we mnie zakochuje, całkiem poważnie. Nie mam homo fobii ale nie jestem stworzona do tego typu relacji. Pozwoliłam zainicjować pewien subtelny kontakt ale ona chce to “rozkręcać”, a ja czuję blokady. Muszę to jakoś mądrze rozwiązać bo bardzo zależy mi na jej przyjaźni.
-2 stycznia tęsknota za „nie wiem czym” trwa ale panuję nad tym, jak na razie jest spokojnie, czytam książki, siedzę w necie, wysyłam różne „maile”. Potrzeba kontaktu, poczucie osamotnienia?
Gotuję kolację.
Nic specjalnego się nie dzieje.
cdn… całuje
Marcelina