Kłopoty z wypowiedzeniem pracy
niedziela, marzec 8th, 2009
Joasia, moja dobra przyjaciółka miała ostatnio niezłe problemy z prawem. Jakkolwiek to nie brzmi w odniesieniu do małej i niepozornej blondynki kłopot był dość zawiły i poważny. Ostatnio podpisała umowę o dzieło z jedną z czeskich firm. Wszystko było w porządku do czasu, gdy firma nie zaczęła stawiać dodatkowych warunków. Asia, jako że jest osobą dość szanującą swoją pracę długo nie zwlekała i wypowiedziała umowę z natychmiastowym skutkiem.
Faktycznie wszystko odbyło by bez problemów, gdyby nie firma, która okazała się złośliwa. Joasia kilka miesięcy później by odzyskać pieniądze, jakie straciła w tym czasie, a uściślając jakich nie otrzymała od niepozornej firmy z Krnova musiała wejść na drogę sądową. Tu również komplikacji by nie było, jednak już na samym początku prawnik Asi zażyczył sobie od niej tłumaczenie na język czeski wszystkich dokumentów i umów zawartych w tym okresie na terenie Republiki Czeskiej. Kłopot pojawił się ponieważ kilku dobrze jej znanych tłumaczy czeskiego nie mogło stawiać pieczątki pod dokumentem, jaki miał być przedstawiony jako dowód w sprawie sądowej. W końcu jednak się udało i bohaterka przygody nieco ochłonęła. Znalazła odpowiednią osobę na odpowiednim miejscu. W jednym ze zaprzyjaźnionych biur tłumaczeń znalazł się jej stary kolega wykonujący tłumaczenia prawne. To był przysłowiowy strzał w dziesiątkę. Szybko i bezproblemowo dokumenty spoczęły najpierw na jej biurku domowym, by następnie znaleźć się na sali sądowej na ławie przed sędzią prowadzącym sprawę. Jakkolwiek nie wydaje się to dziecinne, to jednak samo biuro, znajomy i szybka ich reakcja przyczyniła się do odzyskania przez Asię kilkunastu tysięcy złotych zaległego wynagrodzenia, odsetek za okres zwłoki, oraz dodatkowego odszkodowania za poniesione straty.
O tym wszystkim mogła by zapomnieć gdyby nie stara znajomość ów przyjaciela i nieco zdrowego rozsądku. Dziś cieszy się, że nie zaprzestała działań i walki o swoje, jak to ma w zwyczaju wielu ludzi na co dzień z podobnymi problemami. Oby tyle szczęścia miał każdy nie tylko Asia.