Smażalnia Precli

Archiwum maj 30th, 2008

One głodują przez urzędników

piątek, maj 30th, 2008

:grimace: Paulina z gimnazjum na Pradze-Płd. w ubiegłym semestrze jadła w szkole bezpłatne obiady. Teraz już nie je. Dochód na głowę w jej pięcioosobowej rodzinie przekroczył o 20 zł obowiązujące w stolicy normy. Żeby Ośrodek Pomocy Społecznej mógł zapłacić za szkolne obiady, nie może on przekroczyć 700 zł.

-W ubiegłym roku córce opłacano obiady z funduszu szkolnego. Wnioskował o to pedagog- opowiada mama dziewczynki. “Teraz też o to prosiłam, ale powiedziano mi, że zmieniły się przepisy i już takiej możliwości nie ma”.

W podobnej sytuacji jak Paulina może znaleźć się w Warszawie kilka tysięcy dzieci. Na Pradze-Północ problem dotyczy 700 dzieci. “Jest dramatycznie” - przyznaje Ewa Gołębiowska ze Szkoły Podstawowej nr 24. “W naszej szkole wydawaliśmy 80 bezpłatnych obiadów, teraz tylko 40“.

Skąd takie nagłe zmniejszenie liczby bezpłatnych obiadów? -Na pewno nie dlatego, że rodzice nagle się wzbogacili i nie potrzebują dopłaty do posiłków- mówi z przekonaniem Danuta Kubacka z oświatowej “Solidarności”. Związek zaalarmowali zaniepokojeni dyrektorzy szkół i pedagodzy.

-Od tego roku weszła w życie znowelizowana ustawa o systemie oświaty, zgodnie z którą środki na dopłaty do obiadów mogą pochodzić tylko z Ośrodków Pomocy Społecznej. A te mają wyjątkowo sztywne reguły w ich przyznawaniu- podaje do wiadomości Kubacka.

Do tej pory obiady można było opłacać nie tylko z funduszy pomocy społecznej, ale także z oświatowych. -Często te dzieci, które nie dostawały pomocy z OPS, a my widzieliśmy, że są głodne, dostawały obiady właśnie z tej puli- mówi dyrektor podstawówki z ul. Międzyborskiej Jadwiga Góralska.

Smażalnia Precli is proudly powered by WordPress
" Wszytkie " prawa zastrzeżone
01.08.2007 - 03.12.2008 © Tworzenie stron kat.Kara888
Entries (RSS) and Comments (RSS).